Rady dla młodszej siebie

Mam poczucie, że najbliżej najwartościowszych życiowych stanów jestem w dwóch, trzech wypadkach 1) wtedy, kiedy poddaję się i rezygnuję z walk mojego ego 2) wtedy, kiedy przystaję i mam wolny czas 3) kiedy słucham Edith Piaf

Cholernie trudno pisać o tym, co nieuchwytne. Gdybym mogła coś powiedzieć młodszej sobie to brzmiałoby to mniej więcej tak: puść, poddaj się, zupełnie, wiem, że to boli, bądź rozumna, zdawaj sobie sprawę z kontekstów, w których jesteś zanurzona, kiedy działasz (mówisz, myślisz, czujesz), nie bój się, ale bądź przygotowana, wstań wcześniej, jeśli trzeba, oddychaj z brzucha, ćwicz jogę i medytuj, albo módl się w spokoju, w wewnętrznym i zewnętrznym zatrzymaniu, szukaj tego, poluj na to, pisz, bo to też Ciebie tam prowadzi, jak najczęściej kontaktuj się ze sobą, próbuj różnych technik, odpocznij.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: