Chrobot

Czasami chciałabym przeskoczyć trudne momenty, jak spiderwoman zaczepić się swoją pajęczyną po drugiej stronie przepaści. Nie przyjmować nowych doświadczeń. Nie czuć. Ucieczka od własnych emocji to sprawa stara jak świat. Wydaje mi się, że jest przyczyną wszystkich nieszczęść. Strach przed byciem człowiekiem oślepia, hipnotyzuje i sprawia, że chodzimy po ziemi jak zombie. Potem, na chwilę,Czytaj dalej „Chrobot”

O miłości sequel

Trudno o ten stan umysłu, w którym można szczerze pisać o miłości. Coś musi się wydarzyć, żeby można było zrobić introspekcję. Pisać o zapowiedziach miłości, meandrach, przeistoczeniach i wreszcie – o końcu. To nie musi być zakochanie, rozstanie ani kryzys. Wystarczy jedna mała rzecz, która jak w wehikule czasu przeniesie nas w tę przestrzeń. WCzytaj dalej „O miłości sequel”

Wodospad łez

Jestem w wiecznym rozdarciu pomiędzy fantazją a rzeczywistością. Przejawia się to nawet w pisaniu. Siadam przed komputerem, chcę zacząć, a tu pierwsza przeszkoda pojawia się jeszcze przed jakimkolwiek słowem. Pisać opowiadanie, czy dłubać w tym, co jest? Jakaś część mnie chciałaby dać się ponieść wyobraźni, a jakaś analizować wydarzenia. Muszę iść, w którąś stronę, żebyCzytaj dalej „Wodospad łez”